Biurko i inne blaty i rabaty

Wreszcie byłam przez chwilę na urlopie w tym roku 🙂 Mimo, że to cztery tygodnie, to ze smutkiem kontestuję, że zdecydowanie nie chce mi się wracać do pracy. Jeszcze nie odpoczęłam, jeszcze niewiele zrobiłam. Jest jeszcze tyle rzeczy do wykonania i załatwienia. Mam jeszcze ogromne potrzeby na niezrealizowane lenistwo! Jednak urlop nie całkiem poszedł na … Czytaj dalej Biurko i inne blaty i rabaty

Strugnica – etap: baza

Tak oto po wielu latach strugania na, a to strugnicach za niskich (zdobytych, standardowych typu wiedeńskiego), a to za wysokiej (Grzegorz, jest akurat pod Twój wzrost ;); zdaje się, że Twoja strugnica jest już wolna!) udało mi się w końcu podjąć decyzję (wpieraną mocno przez Grzegorza), że może już najwyższy czas mieć taką swoją. Według … Czytaj dalej Strugnica – etap: baza

Weranda coraz bliżej

Czy też na razie zadaszony taras, bowiem obudowa będzie za jakiś czas, może aż w przyszłym roku. Poza tym ciągle się zastanawiam czy przeszklona, czy też tylko olistwekowana. Ale to rozważania na później! Na ten moment mam na razie leżące bale (słupy) gotowe do montażu. Krokwie się robią …. Weranda będzie na całej długości starej … Czytaj dalej Weranda coraz bliżej

Kilka słów i więcej zdjęć o 7 Pikniku Stolarskim

Dwa dni udanych działań: strugania, nauki, pogawędek, podpatrywania, śmiania się, a także odpoczywania. Po raz kolejny uczestniczyliśmy w spotkaniu ludzi połączonych pasją do stolarstwa tradycyjnego. Wśród uczestników byli i amatorzy i profesjonaliści. Byli też tacy, co mają własne strony związane z drewnem, czyli: Grzegorz z Drewno Unplugged, Łukasz ze Stolarni 5m2 oraz Michał z Mossy Wood Shop. … Czytaj dalej Kilka słów i więcej zdjęć o 7 Pikniku Stolarskim

Łapanie bakcyla

Tak! To się wydarzyło! Niektórzy zechcieli sprawdzić, jak to jest mieć cierpliwość 🙂 Zatem jak przyszło nareszcie do robienia werandy i jak już jakieś projekty wzorów zaczęły nabierać realnego wyglądu, to utworzył się zespół dwuosobowy. Czyli do pomocy włączyła się córa. I tak to się stało, że pomogła dopracować niuanse na wzorach i wzięła się … Czytaj dalej Łapanie bakcyla

Kolejna odsłona półek

Nieco za mały regał na książki właśnie się powiększył o 24 metry bieżące półek. I jak widać, w niedalekiej przyszłości trzeba będzie myśleć o kolejnych metrach. Te kilkadziesiąt wolnych centymetrów szybko się zapełni. Tym bardziej, że właśnie zamówiłam kolejną paczkę książek, a Luby rozgląda się kolejnymi płytami 🙂   Czytaj dalej Kolejna odsłona półek