Dalsze wędrówki po słojach

Wzór numer jeden prezentowałam podczas minionych wakacji. Wzór numer dwa zrobił się niepostrzeżenie, bo był niewymagający i chyba jeszcze nigdzie go nie prezentowałam. Zatem mała migawka jest właśnie teraz:   Wzór numer trzy właśnie dziergam, i podobnie jak numer jeden, pozostanie chwilowo niedokończony. Muszę policzyć deski i zobaczyć, co zostanie na ich dokończenie. Jednak, żeby … Czytaj dalej Dalsze wędrówki po słojach

Śpiący królewicz

albo królewna, jeśli to samica. Ale skoro to puszczyk zwyczajny, to przyjęłam, że królewicz. Aczkolwiek jest to sowa, więc może i królewna …. Wczoraj królewicz postanowił się wyspać na naszym drzewie zaraz przy oknie. Dał nam sporo radości, szczególnie od zachodu słońca, kiedy to zaczynał lekko podnosić powieki i do zachodu słońca do średnich widoczności … Czytaj dalej Śpiący królewicz

Kawałek podłogi

Z wiosną budzi się życie, budzę się i ja! Ileż energii! Gdzie by zajrzeć, co nabroić? Nic. Tak zwyczajnie, od jakiegoś czasu, pożytkuję ją na podłogę. Szczęście, że Luby przyszedł w sukurs i pociął tysiąc deseczek. Zawsze już było mniej do zrobienia, bo zostało tylko szlifowanie, bejcowanie, lakierowanie, układanie i lakierowanie 🙂 Za każdym razem … Czytaj dalej Kawałek podłogi

Nieco za mały regał na książki

Dawno, już nie tak bardzo dawno, jednak dawno temu (czyli opisy zaległości prawie się kończą) zawzięłam się i przez cztery soboty z rzędu robiłam regał na książki. Liczba półek, wraz z ich umiejscowieniem, była zaplanowana równocześnie z pomysłem na budowę pokoju. Długość półek została obliczona na podstawie tego co mieliśmy pod Lublinem. Miało być z … Czytaj dalej Nieco za mały regał na książki