Pierwsze wióry w nowym miejscu

7 uwag do wpisu “Pierwsze wióry w nowym miejscu”

  1. Cóż, że jedną półeczkę – grunt, że z przyjemnością 🙂 Czasem, kiedy zrobię coś malutkiego, ale za to z radością i z głębokiej potrzeby (rety, jak to napuszenie brzmi :DDDDD), to bardziej lubię swoją pracę :DDD

    1. ze trzysta razy zastanawiałam się, jak wykręcić na Spółdzielczości i pognać dalej . Znienacek przecież musi się kiedyś udać. A czy tu jestem szczęśliwa? Nie wiem. Na pewno jest mi dobrze tam, gdzie mój Luby i moja córa, choć ta już na wylocie i na stancji w Lublinie…. ale póki co, chce do nas jeszcze co tydzień przyjeżdżać 🙂 generalnie ładnie tu jest, a jak nad tym miejscem się pochylę, to będzie po mojemu i będzie bardziej swojsko 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s