Szuranie do połysku

2 uwagi do wpisu “Szuranie do połysku”

  1. Po wielokroć WOW!!!! Super urządzenie!!! Chylę czoła.
    Ja swoje dłuta nadal „z łapy” gładzę. Po prostu nie mam czasu aby coś takiego zmajstrować. Bo jak już człowiek wyłuska trochę wolnego dla siebie, na przyjemności, to i tak nie wie, za który projekt się łapać :-).
    A jak już zabierzesz się za modyfikację, o których wspominałaś, to może pomyśl też o jakimś ograniczniku, aby dłuto było zawsze pozycjonowane równolegle do kamienia. Może coś na tej listwie, do której dłuto jest przyciskane. Być może jest coś takiego, czego nie zauważyłem.
    Niemniej jednak urządzenie super. Zazdroszczę.
    Pozdrawiam

    1. Dziękuję 🙂 choć skoro jeszcze muszę dopracować, to jeszcze nie całkiem zasłużone 😀 To urządzenie jest czymś pomiędzy ostrzeniem z ręki a prowadnikiem, mimo, że bardziej skomplikowane … A ogranicznikach już myślałam. Do prostopadłego ustawiania już pomysł mam. Natomiast później, jak już dopasuję sobie usytuowanie jednej z osi obrotów, to pomyślę o ogranicznikach pod określony kąt. Szuranie, szuraniem, ale frajda z robieniem urządzenia była super 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s