Dalsze wędrówki po słojach

Wzór numer jeden prezentowałam podczas minionych wakacji. Wzór numer dwa zrobił się niepostrzeżenie, bo był niewymagający i chyba jeszcze nigdzie go nie prezentowałam. Zatem mała migawka jest właśnie teraz:   Wzór numer trzy właśnie dziergam, i podobnie jak numer jeden, pozostanie chwilowo niedokończony. Muszę policzyć deski i zobaczyć, co zostanie na ich dokończenie. Jednak, żeby … Czytaj dalej Dalsze wędrówki po słojach

Nieco za mały regał na książki

Dawno, już nie tak bardzo dawno, jednak dawno temu (czyli opisy zaległości prawie się kończą) zawzięłam się i przez cztery soboty z rzędu robiłam regał na książki. Liczba półek, wraz z ich umiejscowieniem, była zaplanowana równocześnie z pomysłem na budowę pokoju. Długość półek została obliczona na podstawie tego co mieliśmy pod Lublinem. Miało być z … Czytaj dalej Nieco za mały regał na książki

Wakacyjny regał i ścianka

  Dawno, dawno temu, jeszcze przed piknikiem, po trochu licznymi wieczorkami, zrobiłam garderobę. Garderoba w założeniu jest prosta. I z pomysłem, bo zwyczajnie w świecie postawiłam ściankę, która z tyłu jest cała w drążkach, a w kącie wydzielonej części pokoju stanął regał z otwartymi półkami. I z konstrukcją, bo z pociętych całkiem krzywych kawałków łat, … Czytaj dalej Wakacyjny regał i ścianka

Białe, czarne

  Białe – czarne. Czarne – białe. Które ładniejsze? Które?     Były cztery deski. Przybyły dwie. Wolno idzie, jednak ciągle do przodu. Trzy szersze już zamontowane. Na razie nie zaprezentuję, bo jeszcze do kompletu brakuje im trzech węższych. Na razie zdradzę, że zamontowałam czarne 🙂 Czytaj dalej Białe, czarne

Cztery deski w wielu

Ochoczo rwałam się do pracy drewnianej. Nawet czas się jakoś znajdował. Oby tak dalej 🙂 Przez tydzień udało mi się zrobić wzór nr 1 na czterech szerszych deskach. Czy jestem zrelaksowana? Tak. Czy jestem zadowolona? Będę, jak zrobię wszystkie! 😀 Czytaj dalej Cztery deski w wielu

Stary ale nowy blat do stolika

Takie małe zamówienie mi się trafiło. Ze starego drewno nowy blat do pokoju. Nie mojego! I nie zniechęciło Pani Kingi kilka moich zdań zamieszczonych na stronie na temat przyjmowania przeze mnie zamówień. Szczerze mówiąc mocno mnie to zdziwiło, że nie zniechęciło, bo na dwadzieścia ostatnich wiadomości, Pani Kinga jako pierwsza dalej chciała coś u mnie … Czytaj dalej Stary ale nowy blat do stolika