Stary ale nowy blat do stolika

Takie małe zamówienie mi się trafiło. Ze starego drewno nowy blat do pokoju. Nie mojego! I nie zniechęciło Pani Kingi kilka moich zdań zamieszczonych na stronie na temat przyjmowania przeze mnie zamówień. Szczerze mówiąc mocno mnie to zdziwiło, że nie zniechęciło, bo na dwadzieścia ostatnich wiadomości, Pani Kinga jako pierwsza dalej chciała coś u mnie … Czytaj dalej Stary ale nowy blat do stolika

Szuflady czy cukierki?

Co wolicie? Mieć szuflady? Zjeść cukierki? A może jedno i drugie? Po roku czasu, moje szafki w kuchni doczekały się pierwszych szuflad. Może za rok będą i drzwiczki 😀 Ale, żeby nie było, że u mnie tak przez rok to nic, to może dodam, że udało mi się posprzątać w komórce, zrobić tam podłogi. Do … Czytaj dalej Szuflady czy cukierki?

Kuchnia w pół kroku

innymi słowy: na półmetku. Stare deski świetnie się spisują. Półek też jest chyba wystarczająca ilość. Póki co, wszystko mi się zmieściło. Zostały jeszcze do zrobienia drzwiczki, szuflady, blat jakby barowy i szafka wieńcząca jeden z boków blatu. Niby już niewiele, ale jeśli chodzi o pracochłonność, to jeszcze drugie tyle. Sama jestem ciekawa, kiedy się za … Czytaj dalej Kuchnia w pół kroku

Nowe zabawki

Jeszcze w tamtym roku, rozum, czyli Luby, stwierdził, że przeprowadzka i związana z tą perspektywą moc nowej drewnianej pracy zasługuje na poprawę jakości pracy. W działanie praktyczne przełożyło się to tak, że daliśmy zaliczkę na nowe zabawki. A wczoraj przyjechały. Cieszę się ogromnie.   Prędko je wczoraj odarłam z folii, pomacałam, powzdychałam i na tym … Czytaj dalej Nowe zabawki