Bez koloryzowania

Tysiąc zdjęć nie pokaże, tysiąc słów nie opisze, tysiąc mrugnięć nie wystarczy, tysiąc promieni nie przebarwi i tak dalej w słabym stylu …. ale jakże na wieczór kupały (znamienne?) u mnie było to prawdziwe. I wodząc wzrokiem od trawy do trawy przypomniał mi się wiersz Kazimierza Przerwy-Tetmajera mimo, że o lesie, ale jako żywo nakładający … Czytaj dalej Bez koloryzowania