Roczny ogród i magia

Kto by pomyślał. Sadzenie późnym listopadem. Wczesną wiosną patrzenie, jak byle jakie badylka wychodzą z ziemi i ledwo wystają. Martwienie się i głaskanie tych, co mają problem z wypuszczaniem pędów. Późniejszą wiosną dopieszczanie i podlewanie tych mizerot. A latem istne szaleństwo! Mało kto chce uwierzyć, że tak wybujało w jeden zaledwie rok! Jak dla mnie … Czytaj dalej Roczny ogród i magia

Czerwony AKCENT w ogrodzie

Tak mi się zachciało, żeby było mocno, żeby wzrok przyciągało. I chyba właśnie tak wyszło. Jest AKCENT. Patrzę sobie na osłony i wiem już, że powinnam poprawić, żeby równiej stały. Chociaż przez dłużą chwilę zastanawiałam się, czy nie zostawić tak krzywo. Tak nieco niedbale, w końcu od zawsze mówię, że w pałacu nie mieszkam 🙂 … Czytaj dalej Czerwony AKCENT w ogrodzie

Wiosna szalona

Szaleje wiosna u mnie w ogrodzie. Miło mi się spaceruje wśród nowych drzewek i nowych roślinek. Kwitnące wiśnie, śliwki, wierzby. Rozwijające się jarzębiny i modrzewie.   A delikatny róż czeremchy na tle kwitnącej jabłoni urzekł mnie w tym roku niesamowicie. Rabata sadzona późną jesienią rozrasta się odrobinę. Niestety niektóre sadzonki, nie przetrwały zimy, ale te … Czytaj dalej Wiosna szalona

Długi post o długiej rabacie

A właściwie o czterech. Trzech prostokątnych w tym jednej, takiej przy samochodach nadprogramowej, bo w projekcie jej nie było i jednej trójkątnej. Zacznę od końca prac. Efekt jest taki (tej nadprogramowej w całości jakoś nie uchwyciłam): Czyli trzy rabaty częściowo zasadzone a trzecia czeka na zmiłowanie, choć początek był zgoła odwrotny (tutaj w trakcie prac): … Czytaj dalej Długi post o długiej rabacie