Odwiedziny u Pana Henryka

Napisał do mnie e-mail Pan Henryk, a właściwie chyba jego wnuczka, że ma narzędzia stolarskie i czy chciałabym kupić. Otworzyłam załączone zdjęcia i spadłam z krzesła. Na zdjęciach była ściana cała zwieszona półkami, na których stały niezliczone ilości strugów. Było dużo innych narzędzi, ale strugów było z tysiąc. Przez jakiś czas zastanawiałam się, czy to … Czytaj dalej Odwiedziny u Pana Henryka

Francuskie ogrody

Będąc pierwszy raz we Francji nie mogłam, no po prostu nie mogłam nie zrobić dwóch rzeczy: sprawdzić jak się mają ogrody i jak się mają francuscy ebeniści. Zrobiłam to w ekspresowym tempie. I zarówno w pierwszym, jak i drugim aspekcie czuję ogromny niedosyt! Ogrody, które zwiedziłam, były tak wielkie, albo tak małe, że tak właściwie … Czytaj dalej Francuskie ogrody

Szuflady czy cukierki?

Co wolicie? Mieć szuflady? Zjeść cukierki? A może jedno i drugie? Po roku czasu, moje szafki w kuchni doczekały się pierwszych szuflad. Może za rok będą i drzwiczki 😀 Ale, żeby nie było, że u mnie tak przez rok to nic, to może dodam, że udało mi się posprzątać w komórce, zrobić tam podłogi. Do … Czytaj dalej Szuflady czy cukierki?

5 Piknik Stolarski

Było ekstra! Było super! Było miło i wesoło. I już się umawiamy na kolejne spotkanie, bo nie idzie wytrzymać bez stolarstwa bez prądu zbyt długo 😀 Dziękuję Wam pięknie za fantastyczne spotkanie! Za rok znów widzimy się na początku sierpnia. Tym razem piknik wypada w dniach 3-4 sierpnia 2018 r. Czytaj dalej 5 Piknik Stolarski

Bez koloryzowania

Tysiąc zdjęć nie pokaże, tysiąc słów nie opisze, tysiąc mrugnięć nie wystarczy, tysiąc promieni nie przebarwi i tak dalej w słabym stylu …. ale jakże na wieczór kupały (znamienne?) u mnie było to prawdziwe. I wodząc wzrokiem od trawy do trawy przypomniał mi się wiersz Kazimierza Przerwy-Tetmajera mimo, że o lesie, ale jako żywo nakładający … Czytaj dalej Bez koloryzowania

Szuranie do połysku

Po długich walkach z czasem, udało mi się nareszcie zakończyć drobne urządzenie z ruchem posuwisto-zwrotnym w trzech płaszczyznach i możliwością obrotu względem dwóch punktów. Drewniany drobiazg jest podpatrzonym u ‚knajfistów’ vel ‚nożowników’ (zależy kto jakie neologizmy lubi) sposobem na ostrzenie dłut i noży do strugów. Prototyp sprawdza się całkiem, całkiem. Będą tylko drobne poprawki związane … Czytaj dalej Szuranie do połysku