Prawie pergola

Ostatnio cieszyłam się kilkoma chwilami przyjemności machania dłutami z przerwami na łyki kawy i zerkaniem na łąkę. Mogę teraz wzorek pokazać w całości. Jest to kontynuacja wzorów robionych na słupach tarasu. Konstrukcja tarasu stoi, aczkolwiek wymaga jeszcze sporo pracy. Jak to u mnie bywa (czy u Was również?) zaczynam projekt i okazuje się, że a … Czytaj dalej Prawie pergola

Biurko i inne blaty i rabaty

Wreszcie byłam przez chwilę na urlopie w tym roku 🙂 Mimo, że to cztery tygodnie, to ze smutkiem kontestuję, że zdecydowanie nie chce mi się wracać do pracy. Jeszcze nie odpoczęłam, jeszcze niewiele zrobiłam. Jest jeszcze tyle rzeczy do wykonania i załatwienia. Mam jeszcze ogromne potrzeby na niezrealizowane lenistwo! Jednak urlop nie całkiem poszedł na … Czytaj dalej Biurko i inne blaty i rabaty

Weranda coraz bliżej

Czy też na razie zadaszony taras, bowiem obudowa będzie za jakiś czas, może aż w przyszłym roku. Poza tym ciągle się zastanawiam czy przeszklona, czy też tylko olistwekowana. Ale to rozważania na później! Na ten moment mam na razie leżące bale (słupy) gotowe do montażu. Krokwie się robią …. Weranda będzie na całej długości starej … Czytaj dalej Weranda coraz bliżej

Białe, czarne

  Białe – czarne. Czarne – białe. Które ładniejsze? Które?     Były cztery deski. Przybyły dwie. Wolno idzie, jednak ciągle do przodu. Trzy szersze już zamontowane. Na razie nie zaprezentuję, bo jeszcze do kompletu brakuje im trzech węższych. Na razie zdradzę, że zamontowałam czarne 🙂 Czytaj dalej Białe, czarne

Początek wędrówki po słojach

I znów dałam się sama siebie nabrać. Ma być ładnie, oryginalnie, po mojemu. A to oznacza, że mozolnie!!! Miało być szybko, a będzie za kilkadziesiąt godzin ciągłej pracy… Ale jak sobie odmówić późniejszej przyjemności codziennego patrzenia na efekty swojej pracy? 😀 Wymyśliłam sobie dziwne wzory na obudowy drzwi i okien. Cztery różne pomieszczenia. Cztery różne … Czytaj dalej Początek wędrówki po słojach