Nowy projekt

Zaczynam. Zaczęłam w styczniu kupując dłuższe i krótsze bale, a właściwie zaczęłam jeszcze w zeszłe wakacje, kiedy narysowałam projekt 🙂 Tak się ułożyło, że dopiero ostatnia sobota była tą, którą mogłam poświęcić na drewno. Co to będzie? Ano altana! Z widokiem na łąkę! Ktoś mi już powiedział, że bale jakieś dziwne jak na altanę. Jak … Czytaj dalej Nowy projekt

Biurko i inne blaty i rabaty

Wreszcie byłam przez chwilę na urlopie w tym roku 🙂 Mimo, że to cztery tygodnie, to ze smutkiem kontestuję, że zdecydowanie nie chce mi się wracać do pracy. Jeszcze nie odpoczęłam, jeszcze niewiele zrobiłam. Jest jeszcze tyle rzeczy do wykonania i załatwienia. Mam jeszcze ogromne potrzeby na niezrealizowane lenistwo! Jednak urlop nie całkiem poszedł na … Czytaj dalej Biurko i inne blaty i rabaty

Strugnica – etap: baza

Tak oto po wielu latach strugania na, a to strugnicach za niskich (zdobytych, standardowych typu wiedeńskiego), a to za wysokiej (Grzegorz, jest akurat pod Twój wzrost ;); zdaje się, że Twoja strugnica jest już wolna!) udało mi się w końcu podjąć decyzję (wpieraną mocno przez Grzegorza), że może już najwyższy czas mieć taką swoją. Według … Czytaj dalej Strugnica – etap: baza

Kolejna odsłona półek

Nieco za mały regał na książki właśnie się powiększył o 24 metry bieżące półek. I jak widać, w niedalekiej przyszłości trzeba będzie myśleć o kolejnych metrach. Te kilkadziesiąt wolnych centymetrów szybko się zapełni. Tym bardziej, że właśnie zamówiłam kolejną paczkę książek, a Luby rozgląda się kolejnymi płytami 🙂   Czytaj dalej Kolejna odsłona półek

Wakacyjny regał i ścianka

  Dawno, dawno temu, jeszcze przed piknikiem, po trochu licznymi wieczorkami, zrobiłam garderobę. Garderoba w założeniu jest prosta. I z pomysłem, bo zwyczajnie w świecie postawiłam ściankę, która z tyłu jest cała w drążkach, a w kącie wydzielonej części pokoju stanął regał z otwartymi półkami. I z konstrukcją, bo z pociętych całkiem krzywych kawałków łat, … Czytaj dalej Wakacyjny regał i ścianka

Białe, czarne

  Białe – czarne. Czarne – białe. Które ładniejsze? Które?     Były cztery deski. Przybyły dwie. Wolno idzie, jednak ciągle do przodu. Trzy szersze już zamontowane. Na razie nie zaprezentuję, bo jeszcze do kompletu brakuje im trzech węższych. Na razie zdradzę, że zamontowałam czarne 🙂 Czytaj dalej Białe, czarne