Francuskie ogrody

Będąc pierwszy raz we Francji nie mogłam, no po prostu nie mogłam nie zrobić dwóch rzeczy: sprawdzić jak się mają ogrody i jak się mają francuscy ebeniści. Zrobiłam to w ekspresowym tempie. I zarówno w pierwszym, jak i drugim aspekcie czuję ogromny niedosyt! Ogrody, które zwiedziłam, były tak wielkie, albo tak małe, że tak właściwie … Czytaj dalej Francuskie ogrody

Otwarcie na łąkę

Powolutku, bardzo powolutku próbuję realizować plany ogrodnicze. Jeszcze pod koniec maja udało się znaleźć ekipę do demontażu stodoły zapowiadającej rychłe chylenie się ku ziemi. Nasza działka zyskała to, co było ukryte, a było piękne i trzeba było gimnastyki by zajrzeć w horyzonty. Widok jeszcze nieco śmietnikowy, ale prace trwają i już jest nieco lepiej, a … Czytaj dalej Otwarcie na łąkę

Pierwsze 45 drzew

Ostatnia ciepła pogoda, ta przed tą zimną, obecnie trwającą erą, tak mocno działała na nowo posadzone drzewka, że co zrobiłam zdjęcia i zanim je wstawiłam, to już na drzewach było więcej i zdjęcia się deaktualizowały. Zimna era ma zatem zaletę: od kilku dni rozwój liści się zatrzymał i mogę wstawić aktualne zdjęcia! Mój przyszły park … Czytaj dalej Pierwsze 45 drzew

Pierwsze drzewo

Nie tnę, dosadzam. Moja dusza ukierunkowana na przyrodę, cierpi. Wobec czego, by nieco ból załagodzić i by ziściły się pod koniec mojego życia życzenia o parku przy domu, zaczynam wiosnę zaklinać, by listki na nowych drzewach porozwijała. Kupiłam pierwsze sztuki. Być może za chwilę pojadę kupić kolejne. Choć nie wiem na ile wystarczy pewnej zasobności. Sadzę … Czytaj dalej Pierwsze drzewo

Czekam na zielone

To już ten czas. Dzień dłuższy, słońce piękniej świeci. Korzysta z tego pies. Mimo mrozu, wyleguje się na śniegu skąpanym w słońcu. Ja też czekam na takie wylegiwanie, ale takie bez mrozu. Ale tak po prawdzie, to nie na wylegiwanie czekam, tylko na przyjemniejsze warunki do pracy. I do tej w drewnie, i do tej … Czytaj dalej Czekam na zielone